Polska pomoc

 

Trwają prace nad przeniesieniem do repozytorium informacji nt. zrealizowanych już projektów polskiej współpracy rozwojowej.
Repozytorium będzie systematycznie uzupełniane o dane znajdujące się obecnie w bazie wniosków konkursowych, a także o informacje nt. nowych projektów.

 

Drzwi do przyszłości – działania edukacyjne w szkołach i dla nieformalnych grup kobiet w Shama, w Ghanie

Dystrykt Shama jest jednym z najuboższych i najsłabiej rozwiniętych ekonomicznie i społecznie regionów Ghany. Charakteryzuje się dużym przyrostem naturalnym (3,5%). Większość mieszkańców regionu to ludzie młodzi: dzieci i młodzież do 14 roku życia stanowią 44,8% całej populacji. Podstawę ekonomii regionu stanowi rolnictwo i rybołówstwo, w których zatrudnionych jest 78% ludności, podczas gdy przemysł daje zatrudnienie tylko 1,5% aktywnych zawodowo, a handel 20,5%.

Kobiety należą nadal do jednej z najbardziej marginalizowanych grup społecznych mających niską świadomość swoich praw, ograniczony dostęp do edukacji i służby zdrowia. Jednym z głównych problemów, który dotyka kobiety w regionie Shama jest brak wystarczających środków do życia oraz bardzo niski poziom ich wykształcenia (w tym analfabetyzm). Brak wykształcenia powoduje, że dla kobiet o wiele trudniejsze staje się zatrudnienie w handlu (które tradycyjnie jest domeną kobiecą), czy w edukacji. Z kolei rybołówstwo, a częściowo również rolnictwo są aktywnością zdominowaną przez mężczyzn. Wyżej wymienione czynniki wpływają na niski poziom ich uczestnictwa w życiu społecznym, a tym samym niewielki udział w podejmowaniu decyzji, co znacznie zmniejsza ich możliwości wpływania na swój własny los. I tak „koło biedy” się zamyka.

W dystrykcie Shama podejmowane są już działania mające na celu poprawę sytuacji kobiet, większość z nich jest finansowana w ramach tzw. Funduszu Rozwoju Dystryktu (District Development Fund), utworzony przez donatorów w celu większego uniezależnienia realizacji projektów rozwojowych od środków pochodzących z budżetu publicznego. IADI, zgodnie z programem organizacji, prowadzi działania adresowane dla kobiet pt. „Community Voices Project” - rozwój świadomości praw i obowiązków, wiedzy i umiejętności zorganizowanych grup kobiet w dystrykcie Shama, w celu wzmocnienia uczestnictwa kobiet w życiu społecznym.

Drzwi do przyszłości – działania edukacyjne w szkołach i dla nieformalnych grup kobiet w Shama, w Ghanie

Projekt realizowany był w okresie 9 czerwca – 31 grudnia 2011 r. w dystrykcie Shama w Ghanie. Wykonawcą projektu (organizacją wysyłającą) było Stowarzyszenie „Jeden Świat”, a lokalnym partnerem (organizacją przyjmującą wolontariuszkę) Integrated Action for Development Initiatives (IADI).

Cel ogólny projektu to poprawa sytuacji kobiet w regionie Shama w Ghanie. Jednym z celów strategii edukacyjnej regionu Shama jest zwiększenie zdawalności egzaminów z 30% do 50% - słabe wyniki związane są z niewystarczającą znajomością języka angielskiego wśród uczniów. Wolontariuszka, współpracując z władzami lokalnymi, współtworzyła kluby czytania i pisania w 18 szkołach średnich, mające na celu promowanie w aktywny i atrakcyjny sposób pisania i czytania po angielsku. Bezpłatne zajęcia w klubach, prowadzone metodami edukacji pozaformalnej, stały się atrakcyjną ofertą edukacyjną dla młodzieży. Nauczyciele ze szkół, w których otwarto „kluby czytania i pisania” wzięli udział w 24-godzinnym szkoleniu nt. uczestnictwa młodzieży, pozaformalnych metod pracy z młodzieżą oraz interaktywnych metod nauczania języka angielskiego. Nauczyciele przygotowali również plany działań dla swoich klubów. Wolontariuszka przygotowała i przeprowadziła szkolenie we współpracy z Departamentem Edukacji Formalnej regionu Shama, który wybrał szkoły oraz nauczycieli do udziału w projekcie. Szkolenie .

Wolontariuszka pracowała z przeszkolonymi nauczycielami udzielając im indywidualnego wsparcia (wizytowanie klubów, superwizja prowadzonych zajęć, rozmowy z nauczycielami nt. pojawiających się wyzwań i trudności, wspólne poszukiwanie rozwiązań, pomoc w przygotowywaniu atrakcyjnej oferty programowej dla uczniów). Kwestią szczególnie omawianą podczas indywidualnych konsultacji była specyficzna sytuacja dziewcząt i możliwości ich szczególnego wsparcia.

Na wsiach, gdzie notowany jest wysoki poziom analfabetyzmu wolontariuszka wspierała nauczycieli prowadzących zajęcia czytania i pisania dla nieformalnych grup kobiet dotkniętych tym problemem, zorganizowane przez władze dystryktu Shama wspólnie z Departamentem Edukacji Pozaformalnej, udzielając konsultacji prowadzącym.

Jednym z celów projektu było także wsparcie procesu kształcenia liderek lokalnych w dystrykcie Shama w celu zwiększenia udziału kobiet w życiu społecznym, którego poziom jest w całej Ghanie niski. Wolontariuszka przygotowała i poprowadziła trzy 24-godzinne moduły szkoleniowe (łącznie 72 godziny szkoleniowe), służące rozwijaniu kompetencji liderskich uczennic gimnazjum (Junior High School). W szkoleniu wzięło udział 19 dziewcząt z 15 szkół.

Wolontariuszka przygotowała i przeprowadziła 25 godz. zajęć, w których uczestniczyło 16 multiplikatorów - nauczycieli prowadzących zajęcia dla kobiet dotkniętych problemem analfabetyzmu oraz pracowników organizacji pozarządowych pracujących z kobietami.

Podczas szkolenia wypracowano i przećwiczono różne elementy programu rozwijania umiejętności liderskich i przedsiębiorczości dla kobiet w trudnej sytuacji edukacyjnej i ekonomicznej, wypracowano również zarys podręcznika dla multiplikatorów. Podręcznik dla multiplikatorów został wydany w  50 egzemplarzach, był również udostępniony w wersji elektronicznej. W ramach inicjatywy edukacyjnej powstała książka pt. „Głosy kobiet. Ghana, Gwatemala, Polska”. To wspólne przedsięwzięcie wolontariuszek uczestniczących w projektach Wolontariatu Polska Pomoc koordynowanych przez Stowarzyszenie „Jeden Świat” w 2011 r. Celem działań podjętych w ramach inicjatywy edukacyjnej było przybliżenie Polakom problemów globalnej rzeczywistości, unaoczniając kulturowe i społeczne realia życia kobiet w różnych miejscach świata.

Publikacja w wyjątkowy sposób informuje polskie społeczeństwo o sytuacji kobiet mieszkających w Ghanie. Jest niepowtarzalnym zapisem ich marzeń i aspiracji, opisuje, jak postrzegają współpracę na rzecz rozwoju. Dzięki publikacji szerokie grono odbiorców – czytelników książki i wersji elektronicznej „Głosów kobiet” - poznało codzienne życie ghańskich kobiet.

Wolontariuszka przeprowadziła 5 wywiadów z wybranymi kobietami z Ghany (w różnym wieku, o różnym wykształceniu), które opowiedziały o swoim życiu, swoich marzeniach i perspektywach rozwoju dla Ghany widzianych ich oczami, jak również o tym, jak rozumieją pomoc rozwojową i jakiej pomocy oczekują. Opowieści kobiet zostały nagrane na dyktafon, spisane w języku oryginału (po angielsku), autoryzowane przez ich autorki, które wyraziły zgodę na publikację swoich wypowiedzi oraz zdjęcia portretowego. Przetłumaczone, zredagowane i opracowane graficznie opowieści kobiet zostały opublikowane w drugim rozdziale publikacji pt. „Głosy kobiet. Ghana, Gwatemala, Polska”.

Publikacja została wydana w ilości 500 egzemplarzy, jest również dostępna w formie elektronicznej na stronie Stowarzyszenia „Jeden Świat” i www.opowiadaczeswiata.org.pl (na otwartej licencji Creative Commons Polska 3.0).

Drzwi do przyszłości – działania edukacyjne w szkołach i dla nieformalnych grup kobiet w Shama, w Ghanie

Powstało 18 klubów czytania i pisania w 18 szkołach średnich, odbyło się w nich 360 godz. zajęć, w których uczestniczyło 668 uczennic i uczniów, u 75% z nich wzrosła motywacja do nauki j. angielskiego.

38 nauczycieli wzięło udział w 24-godzinnym szkoleniu, podczas którego podnosili swoje kwalifikacje, zdobywali nową wiedzę i umiejętności. Powstało 17 programów działań w klubach. Odbyło się 30 godzin konsultacji indywidualnych z nauczycielami – opiekunami klubów czytania i pisania z 10 szkół.

W projekcie zaplanowano łącznie 60 godzin indywidualnego wsparcia (po 6 godzin na każdy klub) – ponieważ zajęcia w wielu klubach odbywają się w tym samym czasie, nie udało się odbyć tylu spotkań i wolontariuszka udzieliła 30 godzin indywidualnego wsparcia.

Wolontariuszka uczestniczyła w 36 godzinach zajęć czytania i pisania dla kobiet, wspierając nauczycieli prowadzących te zajęcia. Wolontariuszka nie monitorowała indywidualnych postępów w nauce kobiet, ponieważ zajęcia zostały już dobrze zorganizowane i odbywały się cyklicznie, wolontariuszka nie pracowała więc bezpośrednio z kobietami, lecz wspierała prowadzących zajęcia w rozwijaniu ich kompetencji.

Wyżej wymienione działania dotyczyły rozwijania wiedzy i umiejętności uczestników, motywacji do pracy i do podejmowania dalszych działań, poczucia samosterowności. W ten sposób wzmocniono i rozwinięto potencjał osób, które w przyszłości będą w stanie samodzielnie podejmować różne przedsięwzięcia.

Odbyły się 72 godz. zajęć szkoleniowych z zakresu kompetencji liderskich, w których wzięło udział 19 dziewcząt, uczennic szkół średnich. (jedna z dziewcząt w ostatniej chwili zrezygnowała z przyczyn od niej niezależnych). Szkolenie miało charakter modułowy: grupa spotkała się trzy razy, można było zaplanować proces uczenia się w dłuższym czasie, co pozytywnie wpłynęło na trwałość efektów szkoleniowych.

Odbyło się 25 godzin szkolenia dla multiplikatorów nt. rozwijania przedsiębiorczości kobiet w trudnej sytuacji edukacyjnej i ekonomicznej, wzięło w nim udział 16 osób, które zdobyły nowe kompetencje do pracy z kobietami znajdującymi się w trudnej sytuacji. Program szkolenia został skrócony ze względu na obowiązki zawodowe uczestników (początkowo planowano 40 godzin zajęć).

Powstał podręcznik dla multiplikatorów, wydany w 50 egzemplarzach i dostępny w wersji elektronicznej. Podręcznik ten będzie wykorzystywany po zakończeniu projektu do prowadzenia kolejnych programów rozwijających kompetencje liderskie i przedsiębiorczość kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji edukacyjnej i ekonomicznej.

Przeprowadzono 5 wywiadów z kobietami z Ghany, wydano 500 egzemplarzy publikacji, która jest również dostępna w wersji elektronicznej na wolnej licencji Creative Commons Polska 3.0.

Projekt "Drzwi do przyszłości – działania edukacyjne w szkołach i dla nieformalnych grup kobiet w Shama, w Ghanie"

Gdy myślę o Ghanie, widzę „kente”– wzorzysty materiał złożony  z różnobarwnych nici, w którym przeplatają się różne historie. Widzę kraj, który niezwykle szybko się rozwija, młodych ludzi robiących zdjęcia komórkami i umieszczających je na facebooku.

Widzę nowoczesny stadion w Tamale, setki motocykli w tym mieście, samochody z napędem na 4 koła, klimatyzowane biura i banki, supermarkety i otoczone murami wille tych, którym się powiodło.

Jest oczywiście i druga strona – dzieciaki z sąsiedztwa marzące o piłce do gry w nogę, samotne matki wiążące koniec z końcem, nastolatki pracujące ciężko za równowartość kilku złotych dziennie, aby zarobić na czesne do szkoły. To także trzynastolatki w ciąży usuwane ze szkoły, aby nie budzić zgorszenia i rybacy zakładający „nowe rodziny” w każdej kolejnej wiosce, do której zawiną po połowie.

To nowoczesne autostrady w stolicy i wioski odcięte od wody i prądu. Luksusowe hotele z basenami na wybrzeżu sąsiadujące z rybackimi wioskami, w których nie ma toalet.

Ghana to także rytm bębnów, wszechobecna muzyka i taniec, szum deszczu o piątej rano, jaszczurki wylegujące się w słońcu, kozy i owce biegające swobodnie między ludźmi i samochodami.

To dzieciaki noszone na plecach, długie, barwne suknie kobiet w kościele i misternie zaplatane warkoczyki na ich głowach.

To smak papryczki chili w prawie wszystkich potrawach, miękkość dobrze ubitego „fufu” pod palcami, smak soczystych arbuzów i słodkość kokosowego mleka.

To dziesiątki obrazów, historii, dźwięków oraz smaków - wszystko miesza się jak w „kente”, tworząc niepowtarzalny wzór.

Wspominając Ghanę widzę także niepowtarzalne nici tego wzoru, które sprawiają, że kraj ten jest wciąż obecny w moim życiu jako ten, który pokochałam i taki, do którego wracam nie tylko myślami.

 

Nitka pierwsza – ludzie

Decydując się na wyjazd na Wolontariat „Polska pomoc”  ucieszyłam się, że będę pracować w małym mieście. Nie lubię bowiem dużych miast, zatłoczonych ulic, hałasu i towarzyszącej im atmosfery anonimowości.

Shama – nadmorskie miasteczko, w którym pracowałam ma ok. pięciu tysięcy mieszkańców i byłam w nim jedyną „obruni” ("białą"), co czasami bywało męczące, gdy dzieciaki z sąsiedztwa kolejny raz na mój widok śpiewały piosenkę „obruni, obruni – how are you”.

Jednocześnie moja widoczna inność budziła ciekawość – ludzie podchodzili, aby dowiedzieć się skąd jestem i co robię w ich mieście. Dzieci dotykały mojej skóry i pocierały ją palcem sprawdzając, czy pod spodem ukaże się ciemny kolor.

Ta życzliwa ciekawość i atencja powodowały, że mi samej łatwiej było nawiązywać relacje. Jedna z pierwszych z nich nie była może najbardziej udana, bowiem nauczyciel gry na bębnie, którego znalazłam zapowiedział, że będzie bił mnie rózgą, gdy kolejny raz zagram niewłaściwy rytm. Na szczęście kolejny, o wiele młodszy nauczyciel, miał do mnie znacznie więcej cierpliwości.

Powoli budowałam swoją sieć relacji – z nauczycielami, których szkoliłam, z dziewczętami, które brały udział w szkoleniach liderskich, ze sprzedawczyniami, u których regularnie kupowałam chleb, banany i pomidory, z chłopakami z mojej organizacji, którzy cierpliwie odpowiadali na moje pytania dotyczące ghańskiego systemu edukacji, czy kultury i w końcu z dzieciakami z sąsiedztwa, które czekały na mój powrót z pracy po to, aby uwieszone do moich rąk odprowadzać mnie pod same drzwi mojego ghańskiego domu.

Przez cztery miesiące pobytu udało mi się poznać i pokochać tak wiele osób, że gdy kolejny raz po dwóch latach wróciłam do tego samego miejsca czułam, że w pewnym sensie wracam do domu.

 

Nitka druga – praca

Decydując się na wyjazd od początku wiedziałam, że chcę się zajmować tym, na czym się znam – czyli szkoleniami. Podczas pierwszego projektu w 2011 r. szkoliłam grupę nauczycieli, którzy otworzyli „kluby czytania i pisania w szkołach”, z poza formalnych metod pracy z młodzieżą, jak również wspierałam pracę edukatorów, którzy prowadzili zajęcia dla niepiśmiennych kobiet w wioskach.

Jednak zadanie, które przyniosło mi najwięcej satysfakcji związane było z prowadzeniem modułowych szkoleń liderskich dla dziewcząt z gimnazjów (junior high school). W czasie trzech modułów szkoleniowych udało mi się nie tylko poznać te dziewczyny, ale też móc zobaczyć zmianę w nich, to jak uczą się zabierać głos w grupie i odważnie mówić o swoich marzeniach i aspiracjach, to jak tworzyły grupę wspierającą siebie nawzajem, to jak w czasie pomiędzy kolejnymi modułami szkoleniowymi uczyły się rozmawiać z osobami znaczącymi w swojej społeczności.

W 2013 roku wróciłam do Shama po to, by pracować głównie z nauczycielami i facylitatorami szkoleń liderskich dla dziewcząt. Przez te dwa lata wiele się zmieniło. Liczba klubów czytania i pisania w szkołach potroiła się i sięgnęła 30, co oznaczało, że teraz mieliśmy już 60 nauczycieli do przeszkolenia z poza formalnych metod pracy z młodzieżą, jak również z kreatywnego podejścia do pracy. Szkolenia liderskie również odbywały się na większą skalę – istniała więc potrzeba, aby przeszkolić tych, którzy takie szkolenia prowadzą, jak również przygotować dla nich materiały pomocnicze, zebrane następnie w formę „Podręcznika dla trenerów”. Część mojej pracy, podobnie jak w czasie pierwszego projektu polegała również na nadzorowaniu i wspieraniu pracy „klubów czytania i pisania” w szkołach.

Niesamowite było odwiedzać kluby i widzieć, jak nauczyciele wprowadzają pracę w grupach i energizery, jak starają się, czasami w bardzo trudnych warunkach pracować metodami edukacji pozaformalnej.

Zobaczenie i doświadczenie, że mogłam swoją pracą wspierać tę zmianę dawało mi nie tylko satysfakcję, ale też poczucie sensu tego, co robię.

 

Nitka trzecia – życie codzienne

Życie codzienne w Ghanie wyznaczane jest przez 12 godzinny rytm dnia. Słońce wstaje ok. godz. 6 rano i zachodzi ok. 6 wieczorem, stąd też życie codzienne zaczyna się ok. 5 rano, gdy większość ludzi wstaje i zaczyna poranną toaletę, a kończy ok. 20-21, gdy ostatni przechodnie wracają z ciemnych, rozświetlanych jedynie piecykami do gotowania i reflektorami nielicznych samochodów, ulic.

Życie w większości toczy się na zewnątrz – tam bowiem można spotkać ludzi, którzy jedzą śniadanie, robią pranie, grają w piłkę (wielu małych chłopców marzy o karierze profesjonalnego piłkarza), sprzedają na rynku, gotują, czy odpoczywają.

Ghańskie miasteczko tętni życiem i kolorami i gdy porównam je do polskiego małego miasteczka, w którym mieszkam to bardzo mi tej wibrującej energii brakuje.

 

Nitka czwarta – królowa

Gdy byłam dzieckiem rysowałam w zeszytach królewny z włosami do ziemi, w pięknych sukniach i koronach na głowie. Jakie więc było moje zdziwienie, gdy pewnego dnia zostałam ghańską królową rozwoju.

Pod koniec mojego pierwszego pobytu w Ghanie zaprzyjaźniony król wioski Ohiamadwen zaprosił mnie na mecz piłki nożnej. Gdy pojawiłam się w siedzibie króla (która jest najbardziej okazałym domem w wiosce) czekały już na mnie kobiety z wioski, które zaczęły mnie rozbierać a następnie owijać lokalnym kente. Dostałam jeszcze ciężki naszyjnik, za duże sandały, pierścień i upleciony z lokalnego materiału wieniec na głowę.

Gdy tak przyodziana wyszłam na zewnątrz – okazało się, że czeka tam na mnie orszak ubranych w tradycyjne stroje dziewczynek, jak również baldachim, pod którym czekał odświętnie ubrany król wioski.

Orszak poprowadził nas na boisko, które zamieniono na miejsce ceremonii, z otwartymi namiotami, krzesłami oraz mistrzem ceremonii, który dokonał tradycyjnej ofiary dla duchów przodków. Po tej ceremonii zostałam poproszona, jako nowo wybrana „królowa Rozwoju” Impuntihima Nana Efua, o wygłoszenie mowy do mieszkańców wioski. Na szczęście po wygłaszaniu krótkich przemówień w każdej szkole, którą odwiedzałam w ramach projektu, miałam już w tym jakąś wprawę.

Po przemówieniu przyszedł czas na „część artystyczną” – lokalne tańce, warsztaty kulinarne i w końcu na obiecany wcześniej mecz piłki nożnej.

W ten sposób moje rysunki królewien z dzieciństwa zyskały nowy, bardzo rzeczywisty wymiar.

 

Nitka piąta – zmiana

Gdy myślę o swoich dwóch projektach wolontariackich w Ghanie, to słowo, które najpełniej je opisuje to zmiana. Zmiana, którą miałam okazję zobaczyć i doświadczyć, gdy między 2011 (gdy byłam w Shama po raz pierwszy), a 2013, gdy tam wróciłam, wskaźnik zdawalności egzaminów na koniec szkoły gimnazjalnej wzrósł z 37 do 72%, a liczba klubów czytania i pisania wzrosła z 10 do 30. Do 72 z 19 wzrosła również liczba dziewcząt, które uczestniczyły w szkoleniach liderskich.

Za tymi liczbami kryją się jednak konkretni ludzie – nauczyciele, którzy często w bardzo trudnych warunkach i przy braku wsparcia ze strony dyrekcji, decydują się zmienić choć częściowo swoje  metody nauczania, dziewczyny, które decydują się walczyć o swoje miejsce w życiu, mieć odwagę marzyć i te marzenia realizować i w końcu ludzie pracujący w organizacji przyjmującej, którzy wierzą w zmianę, zdobywają fundusze na kolejne projekty i konsekwentnie jej realizują.

Sama również doświadczyłam zmiany przejawiającej się większą otwartością na odmienność, kreatywnym podejściem i większym dystansem do trudności, jak również swojego wygodnego, europejskiego życia.

Wszystko to powoduje, że rośnie we mnie wdzięczność i poczucie spełnienia, które odczuwam zawsze, gdy patrzę na „kente” leżące na fotelu w moim domu. Wdzięczność za wszystko, co w Ghanie dostałam, za wszystkie emocje od tych pozytywnych, aż po łzy frustracji i niezrozumienia, jak również za to, że przez krótki czas mogłam być „częścią zmiany”.

Jeżdżąc do Ghany dwukrotnie udało mi się stworzyć własne „kente” złożone z nitek emocji, uśmiechów i żartów moich ghańskich przyjaciół, radości dzieci, poczucia sensu tego, co robię oraz intensywności ghańskiego życia. Jest ono dla mnie bardzo wyjątkowe i bardzo piękne, może i piękniejsze od tego, które dostałam w podziękowaniu za swoją pracę.

 

Autorka: Eliza Zadłużna, wolontariuszka programu Wolontariat Polska Pomoc w Shama (Ghana) w 2011 i 2013 r. Zrealizowała projekty: „Drzwi do przyszłości – działania edukacyjne w szkołach i dla nieformalnych grup kobiet w Shama, w Ghanie” oraz „Drzwi do przyszłości – kontynuacja. Działania edukacyjne w klubach czytania i pisania w szkołach dystryktu Shama, w Ghanie”.

W ramach inicjatywy edukacyjnej po powrocie z wolontariatu  w 2011 r. powstała książka pt. „Głosy kobiet. Ghana, Gwatemala, Polska” (http://jedenswiat.org.pl/cms/13928/publikacje). Było to wspólne przedsięwzięcie wolontariuszek uczestniczących w projektach Wolontariatu Polska Pomoc koordynowanych przez Stowarzyszenie „Jeden Świat” w 2011 r.