Polska pomoc

 

Budowa i wyposażenie Centrum Dziecięcego im. Świętej Rodziny w Kithatu

Prowadzona przez Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny misja w położonej ok. 200 km od Nairobi wsi Kithatu od 1990 r. wychodzi naprzeciw potrzebom ubogiej ludności górzystych obszarów hrabstwa Meru. Na terenie placówki działają m.in. przedszkole, szkoła podstawowa, szkoła szycia stworzona z myślą o młodzieży ze słabszymi wynikami w nauce oraz ośrodek zdrowia.

Jednym z największych wyzwań, przed jakimi stają misjonarki, są warunki dorastania miejscowych dzieci – często sierot lub półsierot, pozostawianych bez opieki, niedożywionych, doświadczających przemocy i molestowania seksualnego. Pragnąc nieść pomoc najmłodszym i ich rodzinom, siostry roztoczyły opiekę nad dziećmi powyżej czwartego roku życia, które oprócz dostępu do edukacji uzyskały pomoc medyczną i darmowe posiłki w godzinach nauki. Dla najuboższych uczniów przewidziane zostały też paczki żywnościowe. W 2016 r. opieką objętych było już ok. 400-420 wychowanków.

Misjonarki rychło zwróciły jednakże uwagę również na dramatyczną sytuację dzieci zbyt małych, by brać udział w zajęciach przedszkolnych. Do prowadzonego przez nie ośrodka zdrowia nagminnie trafiały dzieci, których stan zdrowia stanowił bezpośrednie zagrożenie dla życia i prawidłowego wzrastania. Częstym widokiem były ważące mniej niż 7 kg dwulatki, które nie chodziły i nie mówiły, ich rozwój został bowiem zahamowany przez głód, choroby i brak elementarnej opieki. Wychodząc naprzeciw potrzebom najmłodszych, siostry uruchomiły ochronkę zapewniającą dzieciom poniżej czwartego roku życia wsparcie rozwojowe, 4 posiłki dziennie i opiekę medyczną. Ze względu na trudne warunki lokalowe żłobek był jednakże w stanie pomieścić zaledwie 22 podopiecznych.

Inną bolączką sióstr była kwestia roztoczenia opieki nad dziećmi osieroconymi lub całkowicie pozbawionymi nadzoru wychowawczego, doświadczającymi przemocy lub molestowanymi seksualnie, w przypadku których dalsze pozostawanie nie łonie rodziny stanowiłoby zagrożenie dla życia lub zdrowia. Znalezienie miejsca w przepełnionych domach dziecka w Mujwa i Nairobi graniczyło z cudem, wyzwaniem było również uniknięcie odizolowania najmłodszych od ich środowiska czy rozdzielania rodzeństw. Pragnąc zapewnić całodobową opiekę dzieciom w szczególnie ciężkiej sytuacji, misjonarki latami starały się pozyskać fundusze na powstanie Centrum Dziecięcego.

Niezwykle ważnym obszarem działalności Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny jest też, przyjmujący 6000 osób rocznie, ośrodek zdrowia, do którego zgłaszają się m.in. chorzy na malarię, amebozę, tyfus i HIV/AIDS oraz ofiary urazów. Poradnia prowadzi również szczepienia i przyjmuje kobiety w ciąży. W 2015 r. otwarta została sala porodowa. Prowadzona na terenie misji działalność medyczna spotykała się z zainteresowaniem potencjalnych wolontariuszy, siostry miały jednakże ograniczone możliwości zapewnienia im zakwaterowania. Brakowało budynku, w którym zamieszkać mogliby przyjeżdżający do Kithatu lekarze i pielęgniarki, a także nauczyciele chcący wesprzeć inicjatywy oświatowe misjonarek.

Budowa i wyposażenie Centrum Dziecięcego im. Świętej Rodziny w Kithatu

Celem projektu było stworzenie warunków umożliwiających niesienie pomocy dzieciom od pierwszego roku życia do momentu uzyskania samodzielności – zapewnienie przeżycia i prawidłowego rozwoju, dostępu do edukacji i dobrego startu w dorosłość.

Kluczowym elementem prowadzonych w 2017 r. działań były budowa i wyposażenie Centrum Dziecięcego im. Świętej Rodziny. Uruchomienie placówki miało umożliwić zwiększenie wsparcia dla dotychczasowych podopiecznych i otoczenie opieką dzieci, którym misjonarki nie były wcześniej w stanie zapewnić pomocy. Zgodnie z założeniami projektu rozszerzeniu miała ulec działalność ochronki, dzięki nowo powstałej przestrzeni zdolnej pomieścić 60 dzieci poniżej czwartego roku życia. Plan przewidywał również stworzenie pogotowia opiekuńczego dla dzieci doświadczających przemocy lub molestowania czy też pozostawionych bez jakiejkolwiek opieki. W zależności od indywidualnych potrzeb najmłodsi trafialiby z czasem do dalszych krewnych albo pozostawali w ośrodku do momentu osiągnięcia dorosłości. Centrum mogłoby zapewnić opiekę 32 dziewczętom i chłopcom.

Budowa placówki miała też prowadzić do poprawy sytuacji wychowanków szkoły podstawowej i przedszkola, którzy otrzymywali wcześniej 2 posiłki w godzinach nauki – o godz. 10:00 i 13:00. Dla wielu z nich było to jednakże jedyne pożywienie w ciągu doby, a w czasie zajęć zdarzały się omdlenia z głodu. Zgodnie z założeniami projektu Centrum miało zapewnić dodatkowe wyżywienie, w tym paczki żywnościowe, 40 najbiedniejszym dzieciom.

Przed nowo powstałą placówką postawiono też zadanie wyjścia naprzeciw potrzebom pozostającej pod opieką misji młodzieży. Dla grupy 40 nastolatków przewidziano regularne spotkania aktywizujące i edukacyjne.

Plan działań obejmował również budowę domku dla wolontariuszy, którzy chcieliby wesprzeć działania Centrum i innych inicjatyw misji. Nowo powstały obiekt umożliwić miał pobyt w Kithatu lekarzom, pielęgniarkom i nauczycielom.

Budowa i wyposażenie Centrum Dziecięcego im. Świętej Rodziny w Kithatu

W ramach prowadzonych od czerwca do grudnia 2017 r. działań wzniesiono i wyposażono siedzibę Centrum Dziecięcego im. Świętej Rodziny w Kithatu. Oficjalne otwarcie Centrum nastąpiło 29 grudnia 2017 roku, a pierwsi mieszkańcy wprowadzili się w pierwszych dniach stycznia 2018 r. Powstanie Centrum przyczyniło się do stworzenia kompleksowej opieki nad dziećmi i młodzieżą, która zagrożona jest niedożywieniem, przemocą i molestowaniem seksualnym.  W budynku wydzielono pomieszczenia kuchenne, jadalnie i spiżarnie, trzy pokoje do opieki dziennej nad najmłodszymi dziećmi, sypialnie dla chłopców i dziewcząt, dwa pokoje dla opiekunek dzieci, biuro i pokój dla pracowników oraz magazyn przeznaczony do przechowywania artykułów dziecięcych. Pomieszczenia wyposażone zostały w niezbędne sprzęty: łóżka piętrowe, stoliki, krzesła i inne artykuły dziecięce. Wybudowano również, składający się z dwóch pokoi, aneksu kuchennego, łazienki i pralni domek dla wolontariuszy, w którym będą mieszkać osoby przyjeżdżające do pomocy w Centrum.

Przy wznoszeniu obydwu budynków zaangażowana była miejscowa ludność, wykonująca prace budowlane pod nadzorem architekta. Rozwiązanie to nie tylko prowadziło do znaczącego obniżenia wydatków (za sprawą m.in. braku konieczności pokrycia kosztów transportu i zakwaterowania dla pracowników firmy budowlanej), lecz także zapewniło  źródło dochodu okolicznym mieszkańcom.